eco mińsk

Czy można pić wodę prosto z kranu?

Obawy przed piciem wody z kranu zostały nam jeszcze z lat 70. i 80. ubiegłego stulecia, kiedy głównym problemem było dostarczenie mieszkańcom odpowiedniej jej ilości wody, a normy jakościowe nie były zbyt restrykcyjne, bywała więc zanieczyszczona i niesmaczna. Dziś jest jednak zupełnie inaczej. Nowoczesne systemy uzdatniania wody sprawiają, że bez obaw możemy pić wodę prosto z kranu. Zresztą woda w polskich wodociągach jest stale monitorowana pod kątem zgodności jej parametrów z przepisami, które je regulują.

Jakie badania przechodzi woda, zanim trafi do naszych kranów?

Woda, która płynie z naszych kranów, musi spełniać bardzo restrykcyjne normy unijne. Jej jakość w naszym kraju regulują odpowiednie rozporządzenia, które są podstawą działania dla regionalnych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Woda badana jest w momencie, kiedy wchodzi do zbiorników, w momencie jej wpuszczenia do wodociągów oraz w miejscu docelowym, czyli w naszych kranach. Sprawdzana jest m.in. pod względem mikrobiologicznym, chemicznym, fizykochemicznym, radiologicznym oraz organoleptycznym. Odgórnie określone są normy dotyczące częstotliwości jej badań kontrolnych, a stacje uzdatniania wody prowadzą jej stały monitoring. Możemy zatem śmiało stwierdzić, że w Polsce picie wody prosto z kranu nie zaszkodzi naszemu zdrowiu.

Jak wygląda proces oczyszczania wody?

Pod koniec ubiegłego stulecia, woda była bardzo tania, ale też bardzo złej jakości. Do jej uzdatniania używano dużych ilości chloru, który dezynfekował, ale psuł smak i zapach wody. Obecnie do tego celu używa się dwutlenku chloru, który nie pogarsza jej walorów smakowych i zapachowych, ozonuje lub przepuszcza przez filtry z węgla aktywnego. Woda przeznaczona do spożycia czerpana z rzek pobierana jest spod ich dna lub ze specjalnych stawów. Zanim trafi do zbiorników, jest filtrowana przez kilkumetrową warstwę kamieni i piasku. Następnie, w zależności od potrzeb przechodzi szereg różnych procesów, których zadaniem jest jej oczyszczenie zarówno chemiczne i fizyczne, jak i biologiczne. Pomyślność tego procesu jest regularnie sprawdzana nie tylko poprzez badania laboratoryjne, ale także biomonitoring. Do tego procesu wykorzystywane są ryby, małże oraz specjalne gatunki bakterii. Organizmy te są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Szybko reagują w sytuacji, kiedy jakość wody pogorszy się, alarmując o nieprawidłowości. Organizmy wykorzystywane w tym procesie pobierane są z bardzo czystych ekologicznie miejsc i po kilku tygodniach wymieniane, aby nie przeciążać ich pracą. 

Dlaczego warto pić wodę z kranu?

Skoro wiemy już, że bez obaw możemy pić wodę prosto z kranu, zastanówmy się, dlaczego warto to robić. Przemawiają za tym względy ekonomiczne ekologiczne i praktyczne. Badania prowadzone przez różne instytucje w różnych częściach naszego kraju potwierdzają, że woda z kranu w większości przypadków jest nie do odróżnienia od butelkowanej wody źródlanej. Zaskakujące jest także to, że zdarza się, że woda z kranu zawiera więcej magnezu i wapnia w swoim składzie niż woda kupowana w sklepie. Można zatem śmiało powiedzieć, że jest smaczna i zdrowa. Za piciem kranówki przemawia także ekonomia. Za jej litr, zapłacimy bowiem nawet kilkanaście razy mniej, niż za litr w wielu przypadkach niczym nieróżniącej się w wielu przypadkach wody butelkowej. Poza tym nie wyprodukujemy góry śmieci. Plastikowe butelki po wodzie rozkładają się bowiem kilkaset lat.

Korzyści z picia wody z kranu jest, jak widać wiele. Dlaczego zatem tak wiele osób codzienne dźwiga do swoich domów całe zgrzewki wody z marketów? Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Wielu z nas wciąż boi się zatrucia wodą z kranu, inni uznają, że nie jest ona smaczna, ale większość po prostu ulega działaniom marketingowym koncernów butelkujących wodę. Co dnia w dziesiątkach reklam przekonują nas oni, że oferowana przez nich woda pochodzi z wnętrza ziemi lub prosto z gór, dzięki czemu jest krystalicznie czysta i nasycona minerałami, które musimy uzupełniać każdego dnia. Tymczasem prawda jest taka, że kranówka jest tak samo czysta, a żeby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na wapń, pijąc wodę, trzeba by jej wypić kilkadziesiąt litrów.

polityka prywatności »